12.11.2025

O zagadnieniu tzw. słabych znaków pisaliśmy już w artykule: słaby pomysł.
Dziś przedstawimy kolejny przykład ukazujący jak trudne jest skuteczne wyegzekwowanie ochrony dla takich oznaczeń.
Unijny Sąd Pierwszej Instancji (General Court) stwierdził, że nie istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd w odniesieniu do wskazanych powyżej i przeciwstawionych, graficznych znaków towarowych. Oba znaki obejmują towary należące do branży modowej.
Sąd zauważył, że omawianej branży, powszechną praktyką jest wykorzystywanie wizerunku lwów, głów lwów lub bardziej szeroko – dzikich, egzotycznych zwierząt.
Tym samym Sąd uznał, że znak wcześniejszy posiada słaby charakter odróżniający. Oznaczenie służy jedynie do identyfikacji, w ograniczonym zakresie, towarów, dla których został zarejestrowany, jako pochodzących z określonego przedsiębiorstwa oraz do odróżnienia tych towarów od towarów innych przedsiębiorstw. W konsekwencji znak ten nie może korzystać z nadmiernej ochrony. W świetle słabego charakteru odróżniającego wcześniejszego oznaczenia, stwierdzono, iż nie zachodzi prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd.